Loading

Japonia to inna planeta!? – 10 x dlaczego?

Fushimi Inari, Kyoto, Japan

Japonia to inna planeta!? – 10 x dlaczego?

W Japonii można się poczuć trochę jak dziecko. Znów wracasz do pytań "dlaczego" i to każdego dnia. By zrozumieć kraj, po którym podróżujesz trzeba wyjść z hotelu między ludzi, obserwować codzienne zachowania i doświadczać razem z nimi. W Japonii nie jest to takie proste, ponieważ oni robią naprawdę dziwne rzeczy, a zaczepić Japończyka na ulicy i zadać mu pytanie, nie tak łatwo. Na wiele pytań udało nam się uzyskać odpowiedzi podczas tej podróży.

Nasze 10 x "dlaczego?" spisaliśmy tutaj. Jak ktoś zna inne odpowiedzi lub będzie w stanie to uzupełnić, to naprawdę będę wdzięczna.

  1. Dlaczego Japończycy noszą maseczki?

    Jest kilka powodów... i nie chodzi tylko o możliwość zarażenia kogoś lub ochrony przed chorobami czy zarazkami. Japończycy noszą maseczki by ukryć brak makijażu lub nieświeży oddech. Ale także by odizolować się od otoczenia i nie wchodzić w interakcję z innymi ludźmi. Do tego najczęściej zakładają słuchawki na uszy i święty spokój mają zagwarantowany. Bo przecież nikt nie podejdzie i nie "zagada" z osobą, która ma szczelnie zasłonięte usta i uszy!

    Japanese in mask, Japan

    Japanese in mask, Japan

  2. Dlaczego Japonki chodzą koślawo, mają krzywe zęby i chodzą w za dużych butach?

    By podobać się mężczyznom! W Japonii ideałem kobiecości jest dziecinność i niewinność. A dziecinność kojarzy im się z koślawym chodem i za dużymi butami, które pomagają w koślawym stawianiu stóp, czyli pięt na zewnątrz, a palców do środka. Co więcej, Japonki, by wyglądać bardziej dziecinnie wykrzywiają sobie zęby. Zakładają specjalne aparaty na zęby, które sprawiają, że zęby kły wysuwają się im do przodu, tak jak zazwyczaj mają dzieci. W Tokio na wielu ulicach można spotkać dorosłe kobiety wystylizowane na dzieci. Taki to kraj!

    Japanese dolls, Tokyo, Japan

    Japanese dolls, Tokyo, Japan

    Japanese shoes, Tokyo, Japan

    Japanese shoes, Tokyo, Japan

  3. Dlaczego pokazują dwa palce na zdjęciach?

    Nie tylko Japończycy, bo Chińczycy, Koreańczycy i pewnie jeszcze inni Azjaci. Teorii jest kilka, ale w skrócie... dwa palce tworzą literę "V" co oznacza "Victory" (zwycięstwo). Kiedyś w reklamie Konica pokazano taki gest i tak się Azjatom spodobał, że dziś mało kto potrafi wytłumaczyć jego genezę. Ogólnie Azjaci tłumaczą ten gest pokazywaniem, że są szczęśliwi. Nawet dzieci pozują do zdjęć pokazując "V".

    Japanese kids, Kyoto, Japan

    Japanese kids, Kyoto, Japan

  4. Dlaczego Japończycy nie mówią po angielsku?

    Przez lata izolacji kraju nie było potrzeby by znać angielski. A nawet dziś jak niektórzy znają angielski, to są na tyle wstydliwi i nieśmiali, że i tak nie są w stanie powiedzieć za dużo w tym języku.

  5. Dlaczego w Japonii nie ma bezrobocia?

    W Japonii każdy obywatel ma swoją role. Japończycy nie lubią bezczynności i do późnych lat życia lubią czuć się potrzebni. A jak czuć się potrzebnym, jeśli nie poprzez pracę? Są tu takie zawody, jak "Ostrzegający przed robotami drogowymi" nawet tymi najmniejszymi. Lub "Ostrzegający przed wyjazdem samochodu z parkingu". I tak przy wyjeździe z parkingu stoi dwóch panów z kolorowo świecącymi pałkami, którzy ostrzegają przechodniów lub kierowców przed nadjeżdżającym pojazdem.

    Poza tym w Japonii panuje olbrzymia nadprodukcja. To co u nas robi jedna osoba, w Japonii trzy lub cztery. To przykład recepcji w jednym z hoteli, gdzie pracowało 8 pracowników przy pięciu stanowiskach. Nigdy też nie widzieliśmy przy tej recepcji więcej niż czterech gości. A jak my podchodziliśmy do recepcji, to nie było komu nas obsłużyć, bo przez chwilę Japończycy typowali recepcjonistę, który mówi po angielsku. Co oznacza, że umie powiedzieć "a little" i połączyć się z tłumaczem na skype. A potem przekazywał nam tego iPada, byśmy uzgodnili z tłumaczem nasze potrzeby.

    Overproduction, Fujiyoshida, Minamitsuru District, Prefecture Yamanashi, Japan

    Overproduction, Fujiyoshida, Minamitsuru District, Prefecture Yamanashi, Japan

  6. Dlaczego w sklepach jest więcej pieluch dla dorosłych niż dla dzieci?

    Niestety Japończycy to społeczeństwo starzejące się i naprawdę na ulicy 10 razy częściej można spotkać staruszka niż dziecko.

  7. Dlaczego Japończycy tak dużo pracują?

    Praca dla Japończyka jest największą dumą, bo wtedy czują się potrzebni. Niestety panuje tu mała wydajność i nadproduktywność. Pewnie wynika to również z przepracowania i zmęczenia Japończyków. W tym kraju nie wskazane jest wyjść z pracy przed szefem, który siedzi do późnych godzin nocnych. I tak większość Japończyków pracuje najczęściej około 10-12 godzin, niekoniecznie jednak wydajnie.

  8. Dlaczego wieczorem na ulicy czy w metrze można spotkać wielu pijanych Japończyków?

    Już po kilku dniach w Japonii stwierdziłam, że chyba nigdy nie widziałam wieczorami tylu wypitych, zataczających się ludzi co w Japonii. Co więcej, wszyscy byli ubrani w garnitury jakby wyszli prosto z pracy. To był bardzo smutny obraz Japonii - przepracowani, zmęczeni i do tego pijani Japończycy. Jak wchodzili do metra, to łapali się poręczy i zasypiali na swoim ramieniu. Co ciekawe budzili się w chwili, gdy metro przyjechało na ich stację i wysiadali. Otóż, często po pracy szef lub koledzy zapraszają się do baru na piwo. A Japończyk, jak wypije jedno piwo to jest już pijany, po dwóch się zatacza, a trzech mógłby nie przeżyć. Japończycy, tak jak 40 % innych Azjatów mają po prostu genetyczny problem z trawieniem alkoholu. Więc zanim poczęstujesz Japonczyka wódką lub spirytusem, mocno się zastanów, bo możesz go po prostu zabić.

  9. Dlaczego Japończycy są tak infantylni?

    Popularność kawiarni Maid Cafe (w których obsługują kelnerki poprzebierane za pokojówki), niezdarne lolitki z krzywymi nóżkami na ulicach Tokio, miniaturki piesków i kotków, słodkie dziewczęce głosiki, bajki porno - to wszystko w Japonii jest kawaii, czyli pożądanie urocze.

    Dlaczego oni się tak zachowują? Skąd to się w ogóle wzięło? Czy Japonia to kraj chodzących pedofilów? Takie pytania nasuwają się chodząc po ulicach Tokio. Podobno Japończycy, by rozprawić się z powojenną traumą, uciekli w świat dzieciństwa i bajek. Nie ma to nic wspólnego z pedofilią i nie odnotowuje się w Japonii więcej przypadków niż u nas w Polsce. Oni po prostu lubią się tak bawić i to ich relaksuje. By najbliżej doświadczyć i obserwować te "dziwne" zachowania Japończyków, polecam odwiedzić jedną z kawiarni Maid Cafe w Tokio. A jeśli ktoś miałby ochotę na zakup takich dziecięcych sukieneczek w rozmiarach dla dorosłych, to polecam centrum Plaza 109 w Shibuya w Tokio. Warto tam iść nawet dla samego oglądania. Poniżej kilka zdjęć z tego centrum handlowego.

    Plaza 101, Shibuya, Tokyo, Japan

    Plaza 101, Shibuya, Tokyo, Japan

    Plaza 101, Shibuya, Tokyo, Japan

    Plaza 101, Shibuya, Tokyo, Japan

    Changing room, Plaza 101, Shibuya, Tokyo, Japan

    Changing room, Plaza 101, Shibuya, Tokyo, Japan

  10. Dlaczego w Japonii tak popularne są hotele "kapsułowe"?

    Hotele kapsułowe to bez wątpienia japoński wynalazek. Powstały w latach osiemdziesiątych i do dziś cieszą się popularnością, szczególnie w dużych miastach. Wyposażone są w jednoosobowe klimatyzowane kabiny z gniazdkiem, WIFI, telewizorem i lampką. Łazienka jest współdzielona z innymi gośćmi hotelu. Więcej o hotelach kapsułowych możecie przeczytać tutaj.

    Dla zapracowanych Japończyków mieszkających często na obrzeżach miast jest to idealne rozwiązanie. Japończycy mają w zwyczaju długie wysiadywanie w pracy, a po pracy idą jeszcze do baru. Jak wychodzą z baru, to często okazuje się, że zostało za mało czasu by jechać do domu, przespać się i potem wrócić rano do pracy. Metro nie jeździ już od godz. 24:00, a taksówki są bardzo drogie. Wtedy na ratunek przychodzą hotele kapsułowe, w których można się przespać, by następnego dnia pójść rano do pracy. Są one kilka razy tańsze niż standardowe hotele i jest ich dość sporo, więc nie ma problemu ze spontanicznym noclegiem.

Olga

Olga

LEAVE A COMMENT